XIV Niedziela Zwykła, rok B (7.07.2024) – komentarz do Ewangelii

Prorok w swojej ojczyźnie

● Rozważa: ks. Krzysztof Lampart ●

XIV Niedziela Zwykła, rok B (7.07.2024)
Ewangelia: Mk 6,1-6 

Fragment Ewangelii według św. Marka przedstawia Jezusa, który powraca do swojej rodzinnej miejscowości, Nazaretu, w towarzystwie swoich uczniów. W szabat naucza w synagodze, wzbudzając zdziwienie słuchaczy. Zastanawiają się oni, skąd Jezus posiada taką mądrość i zdolność czynienia cudów, przypominając sobie jednocześnie, że jest on tylko cieślą, synem Maryi oraz bratem Jakuba, Józefa, Judy i Szymona. Te fakty stają się dla nich powodem powątpiewania w Jego autorytet i boskie posłannictwo.

Jezus, w odpowiedzi na niedowiarstwo swoich rodaków wypowiada znane wówczas przysłowie: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. Słowa te oddają powszechne doświadczenie proroków, którzy często spotykają się z największym oporem i lekceważeniem właśnie w miejscach, gdzie są najlepiej znani. To, co dla obcych może być oczywistym przejawem boskości i mądrości, dla ludzi z najbliższego otoczenia staje się trudne do zaakceptowania z powodu ich wcześniejszych uprzedzeń i stereotypów.

Niedowiarstwo mieszkańców Nazaretu ma istotne konsekwencje. Ewangelista Marek podkreśla, że Jezus „nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich”. To ukazuje, że brak wiary ogranicza możliwość doświadczenia Bożej mocy. Wzajemna relacja między wiarą a cudami jest tu kluczowa; wiara otwiera człowieka na działanie Boga, podczas gdy jej brak zamyka drogę do pełnego uczestnictwa w Jego łasce.

Jezus dziwi się niedowiarstwu swoich rodaków, co dodatkowo podkreśla ich zamknięcie na Jego przesłanie. Mimo tego niepowodzenia nie rezygnuje ze swojej misji. Kontynuuje nauczanie w okolicznych wsiach, pokazując swoją determinację i niezłomność w szerzeniu Królestwa Bożego. Jego postawa jest przykładem dla uczniów i wszystkich wierzących, aby nie zniechęcać się trudnościami i odrzuceniem, ale z wytrwałością i wiarą realizować powierzone im zadania.

 

Trudności i sprzeciw środowiska, nawet związanego z Kościołem, może być wręcz znakiem, że autentycznie podąża się za wolą Bożą. Świadczą o tym historie wielu świętych, jak chociażby świętego Atanazego Wielkiego, który z powodu wierności Biblii i Tradycji był wielokrotnie skazywany na wygnanie. Podobnie św. Jan od Krzyża został uwięziony przez swoich współbraci za próby reformy zakonu karmelitów. Wierność Bogu rzeczywiście wywołuje sprzeciw, szczególnie „w swojej ojczyźnie”.

 

 

Ewangelia (Mk 6,1-6)

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Święta

Piątek, XV Tydzień zwykły
Rok B, II
Dzień Powszedni

Sonda